Preloader image
2302
post-template-default,single,single-post,postid-2302,single-format-standard,theme-stockholm,stockholm-core-2.3.2,woocommerce-no-js,stockholm,qodef-qi--touch,qi-addons-for-elementor-1.5.4,select-theme-ver-9.0,ajax_fade,page_not_loaded,side_area_uncovered,smooth_scroll,no_animation_on_touch,,qode_menu_,qode-single-product-thumbs-below,cookies-not-set,wpb-js-composer js-comp-ver-6.8.0,vc_responsive,elementor-default,elementor-kit-8106
lniana pościel z kokardami

Len – czy jest się czego bać?

Jakiś czas temu zapytałam swoich obserwatorów o len – czy jest się czego bać? Czy mają jakieś obawy z lnem związane. Większość z nas bowiem ma swoje własne wyobrażenie o tej tkaninie. Zwykle kojarzy nam się z szorstkim, sztywnym prześcieradłem, którego nie znosiło się na studiach albo z wiecznie wygniecioną spódnicą. I choć dzisiaj len jest coraz bardziej popularny, wielu z Was wciąż nie może się do niego przekonać. I wiąże się to zwykle z pewnymi obawami, które dziś chciałabym rozwiać.

1. Jak prać len?

Len jest jedną z wytrzymalszych tkanin, jeśli tylko będzie dobrze traktowana. Dlatego jeśli kiedykolwiek przyjdzie Ci do głowy wybielać len lub użyć jakiegokolwiek środka zawierającego chlor – nie rób tego! Len jest w pełni naturalną tkaniną, prać go należy w temperaturze 40-60 stopni w zwykłych detergentach niezawierających silnych substancji chemicznych. Wprawdzie len znosi wysoką temperaturę, jednakże nie ma konieczności prania go w wysokich wartościach , dzięki jego właściwościom antybakteryjnym. Tkaninę świetnie odświeży temperatura 40 stopni, a zszarzały len najlepiej wybieli słońce podczas suszenia. Zatem jeśli chcesz siebie lub wnętrze Twojego domu ubrać w len, a przed ostateczną decyzją powstrzymuje Cię wizja ręcznego prania – nie wahaj się dłużej. Len wypierzesz w pralce razem z innymi rzeczami.

2. Czy len nadaje się na pościel?

lniana pościel z troczkami

Len to tkanina o przeróżnych splotach i grubościach nitki. Dzięki odpowiedniemu tkaniu, zmiękczaniu, kreszowaniu len znajduje zastosowanie zarówno we wnętrzach, jak i w postaci świetnych ubrań. Lny o grubszej nitce, gęstszym tkaniu są rewelacyjne jako tkanina obiciowa. Te utkane z cieńszej nitki dodadzą szyku wnętrzu w postaci zasłon, obrusów, serwetek, ściereczek, ręczników o niezwykłej higroskopijności. Z jeszcze cieńszego lnu pięknie będzie wyglądać w sypialni lub dziecięcym pokoiku pościel, a w gorące lato ochłodzi lub zimą ogrzeje dzięki swym właściwościom termoregulacyjnym i przewiewności len w postaci ubrań.

Len wykazuje właściwości antybakteryjne, termoregulacyjne, jest przewiewny, nawet najbardziej „gorące” dziecko nie spoci się pod lnem. Poza tym dodaje wnętrzu przytulności i naturalności.

3. Len gryzie i drapie.

 

lniana pościel z guzikami jasny błękit

W zasadzie nie bardzo wiem skąd wziął się ten mit. Choć pamiętam, że mi samej len również kojarzył się z szorstkością i nieprzyjemnym uczuciem drapania. Dlatego początkowo dziwiła mnie „moda na len”. Nie rozumiałam, jak można kłaść dziecko do snu w lnianej, szorstkiej i sztywnej pościeli. Nie rozumiałam, dopóki sama nie dotknęłam. Len, który kupiłam, pierwsza lniana próbka, której dotknęłam, bardzo mnie zaskoczyła swoją miękkością, lekkością i zupełnie innym uczuciem przyjemnego chłodu niż znana mi dotąd bawełna. Uszyłam pierwszą poduszkę… i skóra na moim policzku faktycznie tę delikatną szorstkość wyczuła. Ale postanowiłam dać jej drugą szansę. Wyprałam poszewkę i spróbowałam raz jeszcze – od tej pory śpię tylko na lnianych poduszkach i cała moja rodzina też! Nic nas nie drapie, nie jest zbyt gorąco ani za zimno. Pościel dłużej utrzymuje świeżość, moje „gorące” dziecko ani razu w lnianej pościeli się nie spociło, a z każdym praniem tkanina staje się coraz bardziej miękka.

4. Len się gniecie.

 

lniany pled z chwostami brudny róż

Tak. Len się gniecie. Dlatego jeśli wolisz gładką, wyprasowaną pościel, używaj żelazka parowego lub prasuj przez wilgotną ściereczkę. Len bardzo dobrze się rozprasowuje.

Natomiast, jeśli pokochasz len – zapewne zaczniesz go dodatkowo gnieść, jak większość moich klientów 😉

Anka.

tolka fasolka

X