Preloader image
7239
post-template-default,single,single-post,postid-7239,single-format-standard,theme-stockholm,stockholm-core-2.3.2,woocommerce-no-js,stockholm,qodef-qi--no-touch,qi-addons-for-elementor-1.5.5,select-theme-ver-9.0,ajax_fade,page_not_loaded,side_area_uncovered,,qode_menu_,qode-single-product-thumbs-below,wpb-js-composer js-comp-ver-6.8.0,vc_responsive,elementor-default,elementor-kit-8106

Pranie i odplamianie tkanin lnianych – jak to robić?

Wiele klientek i czytelniczek pyta, jak prać lniane tekstylia. Niektórzy wahają się, czy kupować len, bo obawiają się o jego pranie. Tymczasem nie ma powodów do obaw! Wystarczy stosować się do zaleceń na metce i… znać kilka trików na usuwanie plam z tkaniny. W tym krótkim poradniku pokażę Ci sposoby czyszczenia lnianych rzeczy. Zapraszam do lektury!

Jak prać len, by zachować właściwości tkaniny?

Na początku uspokoję: len wcale nie jest trudny do utrzymania w odpowiednim stanie. Prawidłowe pranie mu nie szkodzi. Mało tego – po każdym kolejnym cyklu przebywania w pralce tkanina staje się coraz bardziej miękka i przyjemna w dotyku. Optymalna temperatura prania lnianych tekstyliów to 30-40°C (bebelinowe produkty jednak śmiało możesz prać w 60°C). W niej tkanina się nie skurczy. Obecnie większość detergentów wykazuje się świetną skutecznością prania, a nawet właściwościami dezynfekcyjnymi już w tej wyższej temperaturze. Dlatego cykle prania w 60°C pozostaw wyłącznie dla lnu jasnego lub białego, który nie straci wtedy barwy.

Ważne jest to, aby nie stosować płynów do zmiękczania albo płukania tkanin. Tego typu specyfiki sprawdzają się przy materiałach syntetycznych, ale już niekoniecznie przy tych naturalnych. Cząsteczki takiego środka mogą zmienić strukturę tkaniny, „oklejając” poszczególne włókna – przez co straciłaby ona sporo swoich cennych właściwości. A nie o to przecież chodzi, by pranie lnu zaszkodziło tkaninie!

Warto oczywiście pamiętać, aby do pralki wrzucać zbliżone kolorystycznie tekstylia. Polecam także zostawiać w bębnie sporo miejsca – nie dopełniaj go. Pozwoli to tkaninie swobodnie się przemieszczać, co zapobiegnie tworzeniu dodatkowych, trudnych do wyprasowania zagnieceń. Dzięki temu detergent zostanie też dobrze wypłukany z materiału.


Uporczywe plamy? Są na nie świetne sposoby!

Lniane tekstylia na stół to świetny dodatek do licznych aranżacji. O tym, jak dobierać ich kolory do wystroju, możesz już przeczytać na blogu TUTAJ i TUTAJ. Wiadomo jednak, jak w życiu bywa. Czasami coś się wyleje na stole, ktoś nieostrożnie wyrzuci jedzenie z talerza albo w inny sposób powstanie nieestetyczna plama. Jak sobie z nią poradzić? Przede wszystkim:
1. jak najszybciej zdjąć obrus czy serwetkę,
2. zamoczyć materiał w wodzie z dodatkiem soku z cytryny,
3. w razie potrzeby, gdy plama jest bardziej uporczywa – zastosować mydło lub sodę oczyszczoną,
4. dostosować temperaturę wody do typu plamy (przykłady podałam w tabelce poniżej).
Nie pocieraj ani nie szoruj plamy – mogłoby to ją tylko utrwalić i wetrzeć barwnik głębiej we włókna. Pozwól jej zejść w wodnej kąpieli. Postaraj się na bieżąco kontrolować stan materiału, zwłaszcza gdy jest on kolorowy. Zbyt długie użycie wybranego specyfiku potrafi bowiem nieco odbarwić tkaninę. Na wszelki wypadek zawsze możesz sprawdzić w mało widocznym miejscu, na lewej stronie, jak dana rzecz zareaguje na określone czyszczenie.

Rodzaj plamy – czym wywabiać?

– tłuszcz płynem do naczyń z wodą
– herbata wodą utlenioną, ewentualnie z odrobiną amoniaku albo chłodną wodą z dodatkiem soli
– krew wodą utlenioną oraz zimną bieżącą wodą
– czekolada wodą z denaturatem (w proporcji pół na pół) lub gliceryną
– zszarzenia na materiale, wywołane np. długim leżeniem w szafie wodą z sodą oczyszczoną oraz suszeniem w promieniach słońca

Suszenie lnu – uważaj na niepotrzebne zagniecenia!

Ostatni etap prania i ewentualnego usuwania plam to suszenie. W przypadku lnu obowiązuje zasada: jak najmniej silnego wirowania. Dlatego warto zrezygnować z wysokich obrotów w pralce oraz odpuścić wrzucanie lnianych tekstyliów do suszarki bębnowej (choć zależy to od rodzaju i „umiejętności” suszarki – moja nie gniecie i zmiękcza len, więc warto wypróbować, jak zachowa się Twoja suszarka). Zapobiegniesz w ten sposób powstaniu dodatkowych, nadmiarowych zagnieceń, które potem trzeba by było prasować. Len najlepiej jest suszyć rozłożony. Możesz go również wieszać, ale w miarę możliwości staraj się jak najmniej zaginać go na sznurkach czy prętach, aby nie generować dodatkowych zgięć tkaniny. Po wyjęciu z pralki delikatnie rozprostuj materiał, wygładzając dłońmi i lekko naciągając. Unikaj przesuszenia tekstyliów, bo to może nadać im szorstkość i sztywność. Ale pamiętaj – do szafy pościel musi trafić całkowicie sucha. W razie potrzeby, gdyby były zbyt chropowate i mało miękkie – do następnego prania w miejsce płynu do płukania wlej nieco octu. Zmiękczy on włókna, a potem zostanie wypłukany. Nie pozostawi więc nieprzyjemnego zapachu na pościeli ani na stołowych tkaninach.

Jak widzisz, pranie lnu nie jest wcale skomplikowane. Nie trzeba szczególnie uważać, by zachować pożądane właściwości tej naturalnej tkaniny. Zawsze przed praniem sprawdź metkę, na której są dokładne wskazówki. Przepierz też swoje nowe tekstylia przed pierwszym użyciem. Mam nadzieję, że zakupione w Bebelin produkty będą Ci służyć przez długie lata!

Zapisz się do newslettera, żeby otrzymywać informacje o nowościach oraz o kolejnych postach na bebelinowym blogu.

Anna Bundz

X